Gwałt – o tym się nie mówi

W jednym w poprzednich postów zachwalałam książkę Jona Krakaura „Missoula. Gwałty w amerykańskim miasteczku uniwersyteckim”, a dziś sama chciałabym przybliżyć trochę zjawisko gwałtu, jego konsekwencje i towarzyszące mu mity.

Książkę Krakauera jeszcze raz bardzo wszystkim polecam, ale pamiętajmy, że opisuje ona sytuację w Stanach Zjednoczonych. Czy u nas jest inaczej? Czy gwałty w Polsce nie są tak częstym zjawiskiem jak za oceanem? Różnice są niestety raczej niewielkie. Według statystyk policyjnych w 2016 roku w Polsce wszczęto 2426 postępowań dotyczących zgwałcenia. Niektórym wyda się to niewielką liczbą w kraju takiej wielkości. Jednak należy zawsze brać pod uwagę fakt, że gwałt jest najbardziej zaniżonym statystycznie przestępstwem, ponieważ szacuje się, że tylko około 20% przypadków przemocy seksualnej jest zgłaszanych organom ścigania. Można więc obliczyć, że rocznie w Polsce może dochodzić nawet do około 12 tysięcy zgwałceń. A ponieważ jest to przestępstwo trudne do udowodnienia, tylko część z badanych spraw kończy się wymierzeniem jakiejkolwiek kary.

dav

Zgodnie z polskim prawem karnym zgwałceniem jest doprowadzenie osoby do obcowania płciowego przy użyciu przemocy, groźby lub podstępu. Przepisy te obejmują zarówno stosunek seksualny (w tym także analny lub oralny) jak i „inne czynności seksualne”, czyli wszelkie zachowania o charakterze seksualnym nie będące stosunkiem. Maksymalną karą jest 12 lat pozbawienia wolności, a w przypadku gdy ofiarą jest dziecko – 15 lat. W praktyce jednak wyroki są zwykle zaskakująco niskie – w 2010 roku średnia długość kary za zgwałcenie wynosiła tylko 3,5 roku. Od 2014 roku w Polsce gwałt jest przestępstwem ściganym z urzędu, a nie na wniosek osoby pokrzywdzonej, jak to było wcześniej. Czy to dobrze? Z punktu widzenia bezpieczeństwa społecznego pewnie tak, bo ma to na celu odizolowanie gwałcicieli i uniemożliwienie im kolejnych przestępstw. Jednak z punktu widzenia ofiary niekoniecznie jest to pozytywne, ponieważ wiele pokrzywdzonych osób nie chce wkraczać na drogę prawną z różnych powodów (do których wrócimy). Utrudnia to też pracę osobom pomagającym ofiarom, ponieważ zgodnie z prawem ich obowiązkiem jest zgłoszenie takiego przestępstwa organom ścigania, czego bardzo często nie życzy sobie ofiara, natomiast uchylenie się od tego obowiązku jest zagrożone odpowiedzialnością karną.

O gwałcie możemy mówić, kiedy mamy do czynienia z przymusem ze strony sprawcy i brakiem zgody ze strony ofiary. Przyczyny występowania zjawiska są różnorakie, ale warto podkreślić kilka, np. występowanie i większa akceptacja przemocy w danej kulturze, dominacja mężczyzn, negatywne postawy wobec kobiet i utrwalone mity na ich temat, brutalność w mediach czy „twarda” pornografia. Broude i Greene w 1980r. badali występowanie gwałtów w kulturach pierwotnych i doszli do wniosku, że gwałty występowały w tych kulturach, w których utrzymywał się antagonizm między płciami. Natomiast w kulturach, gdzie panowało równouprawnienie, gwałt był raczej niespotykany, zresztą podobnie jak inne przejawy przemocy. Również w latach 80’ Howell i współpracownicy prowadzili badania w Wielkiej Brytanii i stwierdzili, że mężczyźni, którzy stereotypowo postrzegali role płciowe, częściej upatrywali winy za gwałt po stronie ofiar. Tradycyjna socjalizacja ról płciowych sprawia, że u chłopców promuje się takie cechy jak aktywność i agresja, natomiast u dziewczynek bierność i uległość. Dziewczynki otrzymują przekaz, który mówi o tym, że nie mogą okazywać zainteresowania seksem, bo zostaną uznane za „łatwe”, natomiast chłopcom przekazuje się, że kobieta odmawia nawet wtedy, kiedy ma ochotę na seks. Sprawia to, że wśród obu płci panuje przekonanie, że gwałt bywa usprawiedliwiony, dlatego problem jest bagatelizowany zarówno przez wielu mężczyzn, jak i kobiety.

Gwałtom towarzyszy wiele szkodliwych mitów, które usprawiedliwiają sprawcę i utrudniają powrót do równowagi ofierze. Najbardziej rozpowszechnionym mitem jest myślenie o gwałcie w kontekście ataku ze strony nieznanego sprawcy. Do większości gwałtów dochodzi jednak w sytuacjach, w których sprawca jest ofierze znany i wobec którego okazuje ona pewien stopień zaufania. Do gwałtów dochodzi też w stałych związkach, co przez społeczeństwo zwykle nie jest interpretowane w kategoriach przemocy. Często można usłyszeć, że kiedy kobieta mówi „nie”, myśli „tak”. Taki przekaz społeczny sprawia, że wielu mężczyzn nie potrafi poprawnie zinterpretować odmowy kobiety, przez co część z nich posuwa się do przemocy, aby zaspokoić własne potrzeby czy żądze. Kolejny bardzo rozpowszechniony stereotyp dotyczy fałszywych oskarżeń o gwałt. Słyszy się jak często takie oskarżenia padają, natomiast rzetelne badania  opublikowane w artykule Davida Lisaka i współpracowników z 2010 roku wskazują, że jedynie od 2 do 10% wszystkich zgłoszeń okazuje się fałszywa, co jest niewielką liczbą, szczególnie biorąc pod uwagę jak mała część wszystkich tego typu przestępstw zostaje zgłoszona.

Gwałt jest właściwie jedynym przestępstwem, przy którym automatycznie szuka się winy osoby pokrzywdzonej i próbuje usprawiedliwić sprawcę. Ulega temu zarówno społeczeństwo, jak i (niestety) osoby zawodowo zajmujące się walką z przestępstwami, czyli policja czy prokuratura. Takie podejście wzmacnia zjawisko wtórnej wiktymizacji, czyli procesu ponownego krzywdzenia ofiary. Wszelkie czynności prawne podejmowane po gwałcie, choćby przeprowadzane z największą delikatnością, są powodem ponownego cierpienia. Cierpienie to, rzecz jasna, może być znacznie nasilone, kiedy policja, prokuratura, personel medyczny czy otoczenie nie odnosi się do ofiary z empatią i zrozumieniem. Wtórną wiktymizację bardzo dobrze obrazuje fragment reportażu Krakauera „Missoula” dotyczący  jednej z bohaterek, Allison Huguet, i jej doświadczeń w szpitalu, gdzie po zgwałceniu przeprowadzano badanie i pobierano materiał dowodowy:

„(…) po przybyciu na oddział przez cztery kolejne godziny była w zasadzie gwałcona na nowo. Musiała stać zupełnie naga na białym prześcieradle, podczas gdy pielęgniarka zdejmowała z niej pędzelkiem wszystko, co mogło zawierać DNA Beau [gwałciciela]. Większość intymnych zakamarków jej ciała spenetrowano sondą, przeczesano, przetarto wacikami i obfotografowano. Oglądały je zupełnie obce Allison osoby. Pielęgniarka sfilmowała kamerą wideo wnętrze jej pochwy, dokumentując rozdarcia tkanek powstałe w wyniku gwałtu. »Cały ten proces, choć oczywiście konieczny, był niezwykle traumatyczny – wspomina Allison – mimo że pielęgniarka i psycholog starali się mnie pocieszać.«”

Ofiarom gwałtów towarzyszy zwykle silne poczucie winy. Zastanawiają się czy mogły zrobić coś by uniknąć doznanej przemocy, ponieważ zaakceptowanie własnej bezsilności w takiej sytuacji jest trudne do zniesienia. Również społeczeństwo czy organy ścigania zarzucają czasem ofierze, że niewystarczająco się broniła. W trakcie tak traumatycznego przeżycia ofiara reaguje instynktownie.  Towarzyszy jej silny strach przed napastnikiem, czasem więc ulega zamiast walczyć, dzięki czemu może uniknąć większych obrażeń fizycznych czy nawet groźby śmierci. Zarówno gwałtowna obrona, jak i paraliż są w takiej sytuacji naturalnymi reakcjami, co często trudno jest zrozumieć osobom, które nie przeżyły tak traumatycznego wydarzenia. Obok poczucia winy, ofierze towarzyszy silny lęk, który utrudnia normalne funkcjonowanie i każe unikać pewnych miejsc, sytuacji czy wręcz wychodzenia z domu.

Pierwszą reakcją na traumę jest zaprzeczenie. Ofiara nie dopuszcza do świadomości tego co się wydarzyło. Czasem zaprzeczenie jest tak silne, ze ofiara sama nie ma pewności czy to, co ją spotkało, było gwałtem. U wielu osób takie poczucie utrzymuje się przez dłuższy czas. Starają się żyć tak, jakby nic się stało. Nie jest to jednak możliwe, zmiana w ich zachowaniu czy osobowości jest nieunikniona, a każda sytuacja stresowa lub zetknięcie się z pewnymi bodźcami kojarzonymi z doznaną przemocą, mogą spowodować silny wybuch tłumionych wcześniej emocji i problemów. Czasem ofiarom towarzyszy wrażenie, że to nie przydarzyło się im, że są gdzieś obok, obserwują wszystko z dystansu. Często też cierpią z powodu wciąż nawracających wspomnień traumatycznej sytuacji, tzw. wtargnięć, które pojawiają się nagle i paraliżują, często w najmniej oczekiwanych momentach. Wiele miejsc, sytuacji, obrazów czy zapachów przywołuje przerażające wspomnienia i wywołuje ogromny lęk. Wspomnienia traumatycznych przeżyć są w pewien sposób zniekształcone, zapisują się raczej w formie oderwanych od siebie obrazów i wrażeń, a nie ciągu przyczynowo skutkowego, co sprawia, że wiele ofiar nie potrafi w spójny sposób przywołać i przedstawić przebiegu zdarzeń i wszystkich faktów, (niestety działa to na niekorzyść ofiary w postępowaniu prawnym).

Większość ofiar, po zgwałceniu, przeżywa silną, ostrą reakcję stresową, która często utrzymuje się i przeradza w zaburzenia takie jak np. zespół stresu pourazowego (PTSD), depresja, zaburzenia lękowe, zaburzenia jedzenia, problemy seksualne czy przystosowawcze. Zaburzenia pojawiające się w sferze seksualnej mogą być skrajnie różne. Wiele ofiar zaczyna unikać aktywności seksualnej, są jednak takie, które angażują się w ryzykowane zachowania seksualne z przypadkowymi partnerami. W ten sposób nieświadomie próbują odzyskać kontrolę nad własną seksualnością.

Dlaczego tylko około 20% ofiar decyduje się na zgłoszenie gwałtu organom ścigania? Jednym z głównych hamulców jest wstyd. Gwałt jest aktem, który odziera ofiarę z godności, wdziera się przemocą w jej intymność, odbiera kontrolę nad własnym ciałem. Osoba poniżona w taki sposób często zamiast dzielić się z innymi tym, co się wydarzyło, woli to ukryć, wymazać. Zgłaszając sprawę policji ofiara musi opowiedzieć (zwykle wielokrotnie) o tym co się wydarzyło ze szczegółami, często ma do czynienia głównie z mężczyznami, do których ze zrozumiałych powodów może w takiej sytuacji nie mieć zaufania. Sprawy gwałtów bywają też nagłaśniane medialnie, a tego rodzaju uwaga ze strony otoczenia nie jest czymś, czego pragnie ofiara. Reakcje społeczeństwa bywają różne, a ilość negatywnych komentarzy i ich okrucieństwo niejednokrotnie szokują. Wydawałoby się, że współczucie ofierze w takiej sytuacji jest rzeczą oczywistą, jednak nie zawsze się tak dzieje. Jeśli ofiara została napadnięta przez nieznanego sprawcę, zwykle otrzymuje więcej współczucia i zrozumienia ze strony społeczeństwa, a już szczególnie, jeśli sprawca jest niezwiązany w żaden sposób z daną społecznością (np. jest obcokrajowcem, jest innego wyznania, itd.). Jeśli natomiast ofiara była pod wpływem alkoholu, była atrakcyjnie ubrana, była w związku z napastnikiem, umówiła się z nim z własnej woli – ogromna część społeczeństwa wskazuje jej winę i wątpi w jej krzywdę. Dla przykładu zacytuję kilka komentarzy znalezionych pod notką (bo nie można tego nazwać artykułem) na portalu Onet o aktorce komediowej Amy Schumer, która wyznała, że straciła dziewictwo w wyniku gwałtu, jakiego dopuścił się jej ówczesny chłopak podczas gdy spała (zachowana oryginalna pisownia):

„Następna poszkodowana. Nie dobrze już mi sie robi od tych objawień. Bite, gwałcone, molestowane przed senm, w czasie i po….A tak na prawdę szaleją, kręca oszukują z 5 naraz potem nie wiedza , który jest ojcem. Mamusie uczą….. i efekt jak widac jest!”

„hahahaha straciła we śnie cnotkę buuuuhahaha to musi mieć taki wielki loch i bez czucia jest, im brzydszy kołpak tym bardziej chce brylować w mediach, ten chłopak był chyba naćpany bo kto o zdrowych zmysłach by gwałcił takie monstrum”

„Fakt ,patrząc na nią to mogło się stać tylko w noocy (po ciemku) jak spała …”

„Modne takie wśród kobiet ostatnio takie wyznania,wywiady – czuje że zostałam zgwałcona , sama do końca nie wiem co się stało czy to było złe. To jego też potem było zgwałcić i było by po sprawie..”

„Nie wie jak na siebie zwrócić uwage to wymyślają bajki , bo jak był gwałt to czemu nie powiadomiła policji i prokuratury ,a bo to nie był gwał , bo dała zgodę skoro spała razem z nim w łożku !”

Jest to tylko kilka przykładów, niestety podobnych komentarzy jest tam znacznie więcej, w dodatku nie są one nawet anonimowe. Przyznaję, że Onet nie popisał się podaniem konkretnych faktów – choćby tego, że Amy w trakcie gwałtu się obudziła, co sprowokowało niektóre bzdurne wypowiedzi. Jednak nawet biorąc pod uwagę, że artykuł był skąpy, a dołączony film był w języku angielskim, strasznie przykre jest to, jak opluwa się kobietę, która przyznaje się do bycia ofiarą gwałtu. W tego typu komentarzach można zobaczyć wszystkie krzywdzące stereotypy – że nie można być zgwałconym przez partnera, że jeśli śpi się z kimś w łóżku czy całuje to jest to automatyczna zgoda na uprawianie seksu, że to nie był gwałt, skoro ofiara nie poszła na policję, że takie wyznanie to próba zwrócenia na siebie uwagi, itd. Nie mówiąc już o ohydnych wypowiedziach dotyczących np. wyglądu pokrzywdzonej. Taki klimat społeczny zniechęciłby każdego do szukania pomocy.

Na szczęście istnieją ludzie bardziej świadomi i empatyczni niż powyżej zacytowani komentatorzy. Wsparcie społeczne, szczególnie wsparcie najbliższych osób jest niezbędne ofierze gwałtu w jej procesie powrotu do równowagi. Tylko w warunkach akceptacji może poradzić sobie z wszelkimi trudnymi emocjami i wspomnieniami. Ofiara gwałtu musi odbudować swoje poczucie autonomii i kontroli. Musi uporać się ze wstydem i odrzucić poczucie winy. Musi odbudować zaufanie do ludzi, do mężczyzn i odzyskać poczucie bezpieczeństwa. Musi na nowo nauczyć się bliskości i intymności. Obok wsparcia bliskich, bardzo istotna jest też psychoterapia. Gwałt nie jest zdarzeniem, nad którym można przejść do porządku dziennego, to sytuacja, która całkowicie burzy dotychczasowe życie ofiary. Pomoc profesjonalisty ułatwi zbieranie kawałków roztrzaskanego „Ja”.

Poniżej wklejam link do bezpłatnego poradnika prawnego wydanego przez Centrum Praw Kobiet, gdzie ofiary  i ich bliscy znaleźć mogą szczegóły na temat postępowania prawnego w sytuacji zgwałcenia. Jest tam też lista organizacji z wielu różnych miast Polski, do których można zgłosić się po pomoc psychologiczną i prawną. Jeśli same padłyście ofiarą przemocy seksualnej albo znacie taką osobę, nie bójcie się wyciągnąć ręki po pomoc!

Poradnik prawny dla ofiar gwałtu

Magda

Bibliografia:

Bancroft John „Seksualność człowieka”, Wydawnictwo Elsevier Urban & Partner Wrocław, 2011

Drosio-Czaplińska Joanna „Grawitacja gwałtu”, w: „Ja My Oni” Tom 10, nr 10/2012

Gustaw Grzegorz „3 x piekło”, w: „Ja My Oni” Tom 15, nr 5/2014

Krakauer Jon „Missoula. Gwałty w amerykańskim miasteczku uniwersyteckim”, Wydawnictwo Czarne, 2018

Lewis Herman Judith „Przemoc. Uraz psychiczny i powrót do równowagi”, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, 1999

Lew-Starowicz Zbigniew „Seksuologia sądowa”, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, 2000

Lisak David, Gardiner L., Nicksa S.C., Cote A.M., „False Allegations of Sexual Assault: An Analysis of Ten Years of Reported Cases”, w: „Violence Against Women” 16(12), 2010

Mufson Susan, Kranz Rachel „Gwałt na randce”, Wydawnictwo Elma Books, 1996

http://statystyka.policja.pl/st/kodeks-karny/przestepstwa-przeciwko-6/63496,Zgwalcenie-art-197.html

http://www.infor.pl/prawo/kodeks-karny/odpowiedzialnosc-karna/762181,Przestepstwo-zgwalcenia-regulacje-obowiazujace-w-2017-r-oraz-propozycje-zmian.html

https://kultura.onet.pl/film/wiadomosci/amy-schumer-stracilam-dziewictwo-poprzez-gwalt/jg3lk5e

Reklamy

3 myśli na temat “Gwałt – o tym się nie mówi

Dodaj własny

  1. Zainteresowała mnie książka, lubię to wydawnictwo bo ma rzetelne publikacje, warte przeczytania. Chyba ją poszukam, temat dość ciężki, ale warto o nim rozmawiać.

    Polubienie

  2. Gwałt to przede wszystkim straszne przeżycie, którego ja osobiście nie jestem w stanie ogarnąć. Dlatego po części nie dziwię się że nie każdy szuka sprawiedliwości, choć tak naprawdę lepiej by było gdyby było inaczej bo wtedy szansa że inna kobieta zostanie tak skrzywdzona maleje

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: